niedziela, 17 marca 2013

Rozdział II




Nadal siedziałam na kanapie i patrzyłam się cały czas przed siebie. Czy ona kiedyś przestanie gadać o tym, jak bardzo się kochają? Przez nich mam mdłości. Kuba chyba też, po znudzony zaczął nie funkcjonować, tak jak należy. Zaczął odstawiać po cichu jakieś szopki palcami od nóg. Zaczęłam się temu przyglądać. Po chwili miałam ochotę się zacząć śmiać, ale wiedziałam, że to tylko jeszcze bardziej zdenerwuję, więc tłumiłam w sobie mój śmiech. Oderwałam wzrok od tańczących stóp Kuby i zaczęłam nucić sobie w myślach piosenkę. Całkiem nieświadom zaczęłam ruszać biodrami w rytm mojego nucenia. Zamknęłam oczy i oddałam się muzyce. Po chwili usłyszałam śmiechy dookoła mnie i wtedy uświadomiłam sobie, co robiłam. Byłam zapewne cała czerwona na buzi. Uśmiechnęłam się lekko do wszystkich, lecz oni nadal się ze mnie śmiali. Wstałam i poszłam do kuchni po picie. Strasznie zachciało mi się pić, słuchając ciągłych śmiechów ze mnie. Zaczęłam coś mamrotać do siebie.Otworzyłam lodówkę i schyliłam się po coś do picia. Nagle poczułam czyjeś ręce na moich biodrach, które zamknęły się w szczelnym uścisku. Wystraszona, trzasnęłam drzwiami od lodówki. Spojrzałam na sprawcę tego zdarzenia. On uśmiechał się chytrze do mnie. Położyłam ręce na jego ręce, które były na moich biodrach. Przegryzałam seksownie dolną wargę i zbliżyłam usta do jego ust, jednak nie pocałowałam go.Oparłam czoło o jego czoło i patrzyłam się w oczy, w których widziałam pożądanie. Gdy uśpiłam jego czujność, oderwałam się od niego i drapieżnie przejechałam palcem po jego ustach, zostawiając lekko ślady. Zdjęłam jego ręce z moich bioder i splotłam je.
- Nie zadzieraj ze mną, kotku. - kolanek kopnęłam go w czułe miejsce - Taka rada.
Hazza zleciał na podłogę, trzymając się za krocze. Ja zadowolona wzięłam z lodówki sok pomarańczowy, uśmiechając się do niego chytrze. Szłam koło niego i niechcący zwaliłam na niego śmietnik. Spojrzałam na niego jak wstawał, otrzepując się ze śmieci. Zaśmiałam się, a on spojrzał w moim kierunku. Całe włosy miał mokre od mleka. Widocznie ktoś wyrzucił butlę mleka, gdzie jeszcze była biała ciecz. Uśmiechnęłam się do niego i upiłam łyk soku.
- Mm, pyszny sok- mruknęłam i poszłam do swojego pokoju. Położyłam szklankę soku i usiadłam na parapecie. Do pokoju wbiegł Kuba, cały rozpromieniony. Spojrzałam na niego pytającym spojrzeniem, a w jego oczach dostrzegłam iskry.
- Ty go tak załatwiłaś?- kiwnęłam głową z szerokim uśmiechem. Brat podszedł do mnie i mocno przytulił. Zaczęliśmy się śmiać, a ja opowiedziałam mu całą tą historię. Gdy skończyłam, patrzył się na mnie, rozszerzonymi oczami.
- Wow- powiedział- Z Tobą lepiej nie zadzierać.
- No raczej- zaśmiałam się - Chyba, że komuś życie nie miłe.
Zaczęliśmy się głośno śmiać. Kuba zaproponował, abyśmy poszli coś wypić. Wiedziałam, o co mu chodzi, jednak z chęcią zgodziłam się. On był już pełnoletni, a ja prawie, więc legalnie mogliśmy iść  na piwo. Lubiłam spędzać czas z Kubą. On jest naprawdę szalony. Kuba poszedł się przebrać, ja też postanowiłam. Wyciągnęłam z szafki krótką szarą koszulkę. Spodnie białe w czarne wzory i koszulę. Po chwili zbiegłam na dół. Brat już na mnie czekał. Uśmiechnęłam się do niego i złapałam go pod rękę. Byliśmy już koło drzwi, gdy usłyszeliśmy głos.
- Gdzie idziecie?- spytała mama.
- Emm, na miasto- powiedział Kuba.
- Harry idzie z Wami, jako kara i zapoznanie się- owinęła sobie fartuch w pasie.
- Nie, mamo prosimy! - powiedziałam, ale moja mama był twarda. Nie pozwoliła nam iść samym. Byliśmy skazani na dziwoląga.Wyszliśmy w troje i ruszyliśmy do baru. Harry nie wiedział, gdzie idziemy, ponieważ nie został włączony do naszej rozmowy. Dotarliśmy do baru. Kuba wszedł, a Harry zagrodził mi przejście. Odepchnęłam jego rękę, lecz on złapał mnie za nadgarstek.
- Jesteś niepełnoletnia- powiedział i przyciągnął mnie do siebie.
- A w związku z tym? - spytałam patrząc mu się w oczy...

3 komentarze:

  1. No zajebiscie tym bardziej ze nie wiem co bd dalej!? Zalamujesz mne totalnie jednorozcu. Czekan na nastepny

    OdpowiedzUsuń
  2. ach.. ciekawy rozwój wydarzeń.Fajny blog;) x @akwardandswag

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Super blog! Pisz nastepny rozdzial jak najszybciej:*

    OdpowiedzUsuń